Speedwell - Volkswagen '61
.
 
Tym razem chcielibyśmy przedstawić samochód naszego belgijskiego przyjaciela - Fabiana Dewar'a vel Speedwell. Fabian to ciekawa, znana w całym cal-lookowym świecie postać, a jego garbus to również bardzo ciekawy, dopracowany samochód. Auto zostało bardzo profesjonalnie odrestaurowane i wyposażone w sporą ilość rzadkich, oryginalnych części z epoki takich kultowych dziś firm jak oryginalne EMPI z lat 70tych i Speedwell. Chciałbym od razu zaznaczyć na wstępie, że Fabian nie jest Rockefellerem, czy super majętnym kolekcjonerem jak niejaki Russell Richie ze Szkocji (o którym będzie osobny artykuł), ale normalnym kolesiem (pracownikiem szpitala, ojcem ośmioletniej dziewczynki) natomiast bardzo zdeterminowanym na kultywowaniu swojego hobby.
.
.
.

"A oto historia mojego '61.

Wszystko zaczęło się w 1997 roku podczas spotkania, gdy szukałam nowej bazy na mój nowy projekt, najchętniej starego rocznika 58-64. Kobus powiedział mi, że ma standardową '61 na sprzedaż. W tamtym czasie zaczynałem się wkręcać w cal look lat '70 i chciałam zdechromować mój nowy projekt. Po paru negocjacjach z Kobem kupiłem auto w lipcu 97.

Kilka tygodni później Kobus dostarczył mi samochód i zacząłem od zainstalowania kilku akcesoriów kupionych na bazarze z częściami (swap meet) podczas mojego małego wypadu do Wielkiej Brytanii.

Zdemontowałem belkę przedniego zawieszenia, aby zainstalować taką wyposażoną w sway a way, 4 oryginalne EMPI 5 oraz kierownicę EMPI GT Deluxe od Karman Konnection dopasowaną do 61. Zegary EMPI pierwszej generacji zostały zamontowane na desce rozdzielczej a fotel kubełkowy zainstalowany na szynie ze specjalnie zmienionym mocowaniem. Tak jeździłem podczas sezonu '98.

.
.
..
.
.
.

W '99 zdecydowałem o rozpoczęciu odrestaurowywania. Po pierwsze kupiłem podwozie z '64, bo chciałem włożyć hamulce hydrauliczne, a nie mechaniczne. Zdemontowałem zatem skorupę od podwozia bez większych niespodzianek. Podwozie zostało wysłane do piaskowania, a potem otrzymało warstwę ochronnej powłoki epoksydowej. W międzyczasie zacząłem robić blachę.

Auto zostało wysłane do piaskowania, żeby zdemaskować inne ewentualne niespodzianki, które wcześniej były nie do zauważenia. Po renowacji skorupa wróciła. Wymontowałem prędkościomierz, a całe podwozie pomalowałem na błyszczący czarny i dałem powłokę ochronną na cały spód. Sworznie zostały wcześniej odnowione tak samo jak tył. Hamowanie było zapewnione przez 4 bębny z Porsche 356 A, które zostały nabyte także w Karmann Konnection.  

Podczas prac nad podwoziem nadwozie, które wróciło z piaskowania poszło bezpośrednio do znajomego na cięcie i spawanie nowych części karoserii. Nadkola zostały odnowione. Po tym jak skończone zostały duże prace, samochód ponownie poszedł do piaskowania, aby jeszcze raz wyczyścić całe nadwozie i dokonać metalizacji nowych części karoserii podobnie jak rynienek, błotników przednich i tylnich oraz nadkoli. Dodatkowo została nałożona powłoka epoksydowa na całe nadwozie. Samochód wrócił z powrotem do mojego znajomego, aby zacząć pracę nad kolejnym etapem czyli nad malowaniem. Samochód miał zostać pomalowany oryginalnym kolorem L225 jupiter grey, ale w między czasie miałem ślub, zakup domu i dziecko, co sprawiło, że projekt stanął właściwie w miejscu.

.
.
.

I tak w 2001 roku nadszedł w końcu dzień, kiedy auto wjechało do kabiny lakierniczej i zupełnie mimowolnie pojawił się kolor satynowy, gdyż nie podobał mi się za bardzo odcień tego koloru w pełnym połysku, który przypominał kolor plastikowych kurków w umywalce.

Samochód wrócił więc do mnie i powoli zaczęło się ponowne montowanie zgromadzonych w między czasie części.

Mój samochód będzie od tej pory w klimacie oldspeed, ale zawsze z delikatną domieszką cal look. T bars NOS z anodowanego na czarno aluminium zakupione w topline poszły w miejsce zderzaków. EMPI 5, które w międzyczasie zostały zmatowione i otrzymały powłokę lakieru matowego, a powierzchnia rantów została wypolerowana. W środku zegary EMPI (prędkościomierz, temperatura i ciśnienie oleju i amperomierz) znalazły się na desce obok dashtop empi NOS. Pedał gazu od DEANO DYNOSOAR (DDS). Tylnia kanapa to także marki EMPI dwuosobowa ławeczka. Przednie siedzenia pochodzą z WOB specialities i są to dwa siedzenia pokryte czarnym skajem z wyhaftowanym EMPI, żeby przypominały tylnie siedzenia. Wykładzina podłogowa beżowa z ingrid oppermann. Plastikowe części w podłodze pozostały oryginalne podobnie jak klamki drzwi i korbki, a ich plastik jest specyficznie i standardowo czarny. Podsufitka także jest tą z 61. I tak oto wygląda wnętrze.

 

.

.
.
..
.
.

Wiązki elektryczne są nowe. Zbiornik paliwa został pokryty kolorem satynowym czarnym. Zważywszy, że to rocznik z maja '61 to nie posiadały one czujnika (takowe pojawiły się dopiero po sierpniu '61), więc bardzo dyskretnie został zainstalowany wskaźnik vdo z bus split na prawo od kolumny kierownicy. Kilka blaszanych plakietek (dashplaques) jest umieszczonych na desce rozdzielczej, niektóre z nich to DDD, EBI, KGM, niektóre pochodzą ze starych klubów takich jak dgva, drf czy dvb.

Ramki szyb pochodzą z oryginalnych modeli, gdyż bardzo trudno znaleźć je NOS, a ponadto, te tutaj są oryginalnie zdechromowane. Można powiedzieć, że są to pierwsze cal lokowe ramki, które się pojawiły. Tylnia maska jest modelem empi z wlotami, a pod nimi ramka na tablice ECONO.

Będąc zawsze zafascynowanym garbusem Grega Aronsona z 63, zamontowałem pare kierunkowskazów Lucas 488 na dwóch przednich błotnikach, aby uzyskać ten specyficzny wygląd cal looka z lat '70.

Jeśli chodzi o skrzynię biegów to jest ona oryginalna i otrzymała ona wspornik mocujący skrzynię Berga i camber compensator NOS z empi.

Co do motoru, to jest to 1200cc wyposażone w bardzo rzadki zestaw gaźników EMPI/SPEEDWELL SPRINTKIT, który składa się z 2 gaźników STROMBERG CD 150, kolektora dolotowego bardzo nowoczesnego jak na tamte czasy, gdyż gaźniki są poziome a nie pionowe, jak większość nieseryjnych zestawów gaźników z tamtych czasów. Następnie adaptery są pomiędzy głowicami a kolektorem dolotowym, a w efekcie tego chcąc zmienić to cylindryczne coś nie trzeba już kupować nowych zestawów, wystarczy jedynie wymienić te adaptery.

Sterowanie gaźników również jest bardzo nowoczesne, zainspirowane Gene Bergiem. Rurka równoważąca przymocowana przy podstawie kolektorów dolotowych i mocowanie chłodnicy oleju znajdujące się za obudową wiatraka.

Silnik został wysłany do pat performance, aby przejść lekką modyfikację: układ korbowy wyważony, koło zamachowe odchudzone, zamontowany wałek rozrządu w100, zębatki napędzające wałek rozrządu o prostych zębach, zamontowane mocniejsze sprężyny zaworowe Berga, gdyż te seryjne wyzionęły ducha podczas powrotu ze spotkania. Co do smarowania, została zastosowana pompa olejowa EMPI 32mm z filtrem i dodatkowa miska olejowa także od EMPI, który ułatwia chłodzenie wewnętrzne. Prosty wydech  thunderbird.

I tak oto po prawie 9 latach odbudowy korzystam w pełni z mojego oldspeed/cal looka. Ale w tym momencie kolejne zmiany są robione: powrót hamulców vw, aby założyć felgi torker kopie nie mniej znanych felg american racing troq trust 5x205, aby mieć wygląd jeszcze bardziej z lat '70."

.
.
.
.
.
.
..
.
.

Tłumaczenie z francuskiego Madzia
Zdjęcia : www.speedwell55.skynetblogs.be