| HISTORIA FIRMY EMPI część I I | ||||
|---|---|---|---|---|
W
pierwszej części zobaczyliśmy jak Joe Vittone zapełniając tą część rynku
części do Volkswagenów, którą Volkswagen of America zupełnie ignorowało
czyli części do poprawy osiągów, zbudował miedzynarodową firme. Zobaczyliśmy
też początki dragstera firmy EMPI i jak to Joe zrozumiał, ze polityka
zasad wyścigów jest jeszcze gorsza od polityki w ogóle. W tej części będzie
można przeczytać o GTV i jak Joe prawie stracił prawa dealera VW z jego
powodu. Podczas gdy części do podnoszenia osiągów sprzedawały się doskonale,
Joe skupił się na głównej części swojej działalności, czyli dodatkowych
akcesoriach.
Amerykańscy producenci oferowali w co najmniej jeden model special edition na rok modelowy. Z reguły były to zestawy dodatkowych listewek, nalepek i innych elementów wystroju auta nie zmieniające jego ogólnego charakteru. Vittone dostrzegł, że prostota garbusa i brak zestawów Edycji Specjalnych powodował, że właściciele sami personalizowali swoje volkswageny. Przyjrzawszy się temu trendowi popularnemu zwłaszcza wśród młodych użytkowników, stwierdził, ze jeżeli volkswagen of America nie zbuduje oferty dla tego rynku, to on to zrobi. Odkrył, że będąc w tak doskonałej sytuacji szefem cieszącego się powodzeniem dealera VW oraz szefem równie popularnego EMPI można oferować całkiem nowe specjalne edycje VW objęte dealerską gwarancją. Rezultatem tego mistrzowskiego posunięcia
były EMPI GTV, czyli nowy, seryjny Garbus, Karmann Ghia lub typ3 wyposażone
w elementy luksusowe oraz części poprawiające dynamikę jazdy zaprojektowane
tak, by dawać poczucie wyścigówki, którą w zasadzie nie jest. Te zestawy
(GTV Mk.I, Mk.II, Mk.III, Mk.IV,) zaczynały się od elementów zawieszenia
poprawiających zachowanie na drodze, i dodatkowo elementy wnętrza z drewna,
fajne felgi, kubełki i gniazda na dodatkowe zegary i inne ładne dodatki.
Co ciekawe, W pełni wyposażony GTV Mk.IV kosztował raptem 1200 dolarów
więcej niż model podstawowy, sporo mniej niż jakikolwiek podstawowy model
amerykański. Wprowadzenie GTV było spektakularnym
sukcesem. Kiedy Joe zaobserwował, ze wielu innych dealerów VW było mocno
ograniczonych minimalistyczną ofertą Volkswagen of America, EMPI rozwinęło
system dystrybucji wśród innych dealerów dealerów całym USA EMPI publikowało w swoich materiałach promocyjnych relacje z popularnych magazynów jako niezbity dowód na fakt, iż GTV był najlepszym sportowym samochodem, jaki konsumenci chcieliby posiadać. Vittone ponownie wypełnił lukę w rynku, w którym VWoA z żelazną konsekwencją nie miała zamiaru inwestować. W Clifton Heights, w New Jersey, Volkswagen of America nie była całkiem zadowolona z posunięć EMPI i Vittone. We wczesnych latach 60tych Bruce Meyers
zbudował na bazie skróconej podłogi od VW typ1 i elementów elementów z
włókien szklanych buggy, które zapoczątkowało szał trwający do tej pory.
Meyers Manx był bardzo prosty w konstrukcji. Za prosty, jak się szybko
okazało. Pod koniec lat 60tych Joe Vittone
i EMPI było na szczycie. Wyścigówka Inch Pincher była tak częstym widokiem
na wyścigach na 1 mili, że z nowości przerodziła się w coś niemal oczywistego.
EMPI było największym producentem i projektantem części do odnoszenia
osiągów i poprawiania wyglądy volkswagenów na świecie. Potem wszystko
się zawaliło. Wraz z odejściem Deana Lowry i frontalnym
atakiem Volkswagen of America na Vittone za Po dwóch latach pod nowym zarządem, Darrel Zdecydował, ze to też już czas, żeby i on opuścił firmę. Nastapiło to w 1972roku, kiedy jednocześnie otworzył własną firmę The Race Shop. W związku z faktem, że Inch Pincher Too był własnością firmy FDI, Darrel musiał pozostawić za sobą samochód nad którym tak wiele czasu i pracy spędził.
tłumaczył: |
||||
![]() |
||||
![]() |
||||
|
||||
![]() |
||||
|
|
![]() |
|||
![]() |
||||
![]() |
||||
![]() |
||||
![]() |
||||
![]() |
||||
![]() |
||||
|
|
|
|||